Spotkanie z pisarką Katarzyną Enerlich
2013-05-26 11:03:13

Spotkanie z pisarką pełną marzeń

W dniu 23 maja 2013 roku grupa uczennic z Zespołu Szkół Górniczych w Łęcznej wzięła udział w spotkaniu z powieściopisarką i poetką Katarzyną Enerlich. Spotkanie autorskie zorganizował Dyskusyjny Klub Książki „Pod Różą” działający w Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej im. Zbigniewa Herberta w Łęcznej.

Witam pięknych ludzi w pięknej Łęcznej. Spotkania z czytelnikami są dla mnie ważne, nigdy z nich nie rezygnuję. Dziękuję za państwa obecność, bardzo się z niej cieszę – zwróciła się do zebranych Pisarka.

Krystyna Skoczylas, która od pięciu lat prowadzi klub „Pod Różą”, powitała oraz przedstawiła Autorkę przybyłym na spotkanie klubowiczom. – Zostawiam państwa w dobrych rękach – stwierdziła.

Pani Katarzyna okazała się bardzo radosną, pełną pozytywnej energii osobą, która potrafi dowcipnie i zabawnie przekazywać życiowe mądrości. Opowiadając zabawne historie z życia szkolnego zachęcała młodzież do realizowania swoich marzeń. – Byłam z matmy „głąb”, a sinus i cosinus to były dla mnie dobre imiona dla kotów – śmiała się. A już bardziej serio zachęcała: – Niech każdy robi to, co ma w swojej szuflandii. Nie wykształcenie, nie piętnaście fakultetów, a życiowy uniwersytet jest najważniejszy. Zobaczycie, że najważniejszy egzamin będziecie zdawać z życia – mówiła zwracając się do najmłodszych uczestników. Zachęcała oczywiście do kształcenia się, ponieważ w dzisiejszych czasach jest to przepustka do zdobycia pracy.

Katarzyna Enerlich pisarka, poetka, dziennikarka, zadebiutowała bardzo wcześnie, w wieku 12 lat wzięła udział w konkursie ogłoszonym przez młodzieżowe czasopismo „Płomyk”, jej tekst na temat rodzinnego Mrągowa zwyciężył i ukazał się w tym bardzo znanym wówczas piśmie.

Pisarka opowiadała o pasji czytania rozbudzonej w domu rodzinnym, gdzie rodzice spędzali wieczory z nosami w książkach. A także o babci, która straszyła młodą czytelniczkę: – Przestań czytać te książki, tylko czytasz i czytasz, zwariujesz od tego czytania. Bożego świata nie widzisz! U nas we wsi jedna taka czytała i co? w psychiatryku jest teraz!

Jej pierwsza książka Prowincja pełna marzeń ukazała się w 2009 r. – Wiedziałam, że umiem pisać i na tym się skupiłam, teraz wiem, że umiem jeszcze gadać i gotować – stwierdziła z właściwą sobie nutką humoru. – Inspirację czerpię z życia, po co tworzyć fikcję jeśli można otworzyć się na drugiego człowieka – mówiła.

Zanim jednak została pisarką realizowała się jako dziennikarka, następnie pracowała w dziale promocji urzędu miasta. – Wszystkie zakręty są potrzebne, dzisiaj wiem, że jak się zamykają drzwi to otwierają się wrota – stwierdziła – Gdyby nie zwolnili mnie z lokalnej redakcji nie zostałabym pisarką. Mówiła, że w jej życiu wszystko realizowało się na odwrót, najpierw praca dziennikarska, później kiedy już nie pracowała w zawodzie skończyła studia. – Zostałam z tym moim dyplomem dziennikarskim jak Himilsbach z angielskim – śmiała się.

Katarzyna Enerlich ma w swym dorobku twórczym osiem powieści i dwa zbiory opowiadań, jest także współautorką czterech antologii poetyckich. – Tajemnicą mojego warsztatu jest oczytanie. Wszystko inne przychodzi samo – mówiła, odpowiadając na pytania czytelników. Pisze również poezję, ale nie uważa się za poetkę. – Poeta to taki człowiek, który ma na nosie inne okulary – stwierdziła. Lubi pisać techniką haiku, ostatni jednozdaniowy wiersz napisała dla syna, który w tym roku zdaje maturę.

Koszulę żelazkiem
Miłością ciebie prostuję

Półtoragodzinne spotkanie upłynęło bardzo szybko, na zakończenie pisarka otrzymała kwiaty a także zrobioną na szydełku różę, symbol klubowieczek DKK „Pod Różą”, którą z dumą przypięła do sweterka.

Na zakończenie można było zakupić książki oraz uzyskać wpis Autorki, a także zrobić pamiątkowe zdjęcie – z czego z ochotą skorzystały: Magdalena Bodzak,  Marta Chlebio, Natalia Giza, Karolina Kawiak, Andżelika Kister – uczennice Zespołu Szkól Górniczych w Łęcznej.

Galeria

Zostaw komentarz