Studniówka 2017
2017-02-03 12:06:25


Ach co to był za bal …

Przynajmniej raz w życiu każda dziewczyna chciałaby poczuć się jak księżniczka z bajki, a każdy chłopak, jak książę. 28 stycznia 2017 r. dla uczniów Zespołu Szkół Górniczych w Łęcznej ziściło się marzenie o prawdziwym, wielkim balu. W iście pałacowych wnętrzach Dworku "Arkadia" w Piotrowicach młodzież bawiła się do białego rana.

- To było niesamowite przeżycie, podsumowanie spędzonych razem czterech lat – opowiadali Artur, Karol i Dominik z klasy IVa - Były osoby, które nie poszły na studniówkę i teraz żałują, a jak jeszcze nie żałują to pożałują, bo niedługo będą zdjęcia i film. 

Wszyscy wychwalali wspaniałą salę balową, doskonałą muzykę, dodatkową atrakcję w postaci fotobudki z gadżetami.

- Klimat studniówki był niepowtarzalny, do tej pory nie udawało się zorganizować wspólnej imprezy klasowej, a i teraz nie było wszystkich. Mogło być bliżej, dziewczyny trochę narzekały, bo musiały jeszcze pójść do fryzjera - tłumaczyli.

Za garnitur, buty, koszulę, spinki, muszki itp. trzeba było zapłacić w granicach 700-900 zł, dziewczętom za sukienkę, pantofle, kosmetyczkę, fryzjera wychodziło podobnie. Jak nakazuje studniówkowa tradycja dziewczęta zakładały czerwone podwiązki, a chłopcy czerwone slipki "na szczęście".

- Jak mama powiedziała, że to tradycja, no to założyłem – mówił jeden ze studniówkowiczów, pozostali też potwierdzili, że założyli czerwone majtki.

Czar tego wieczoru jeszcze nie przeminął i w pamięci wielu młodych osób pozostanie na długo.

- Szkoda, że ten szkolny etap życia już się kończy, teraz trzeba będzie wejść w dorosłe życie – mówili z żalem - Niektórzy pójdą do pracy, inni na studia, wszystko się porozchodzi. Jeszcze przed studniówką tak o tym nie myśleliśmy, a tu zaraz trzeba będzie się żegnać. Cztery lata minęły w mgnieniu oka.

GALERIA

Zostaw komentarz