Wyjazd uczniów na film "Wołyń"
2016-10-28 12:10:50


Uczniowie ZSG na filmie "Wołyń"

26 października 2016 r.  sześćdziesięciu uczniów z Zespołu Szkół Górniczych w Łęcznej  obejrzało film Wojciecha Smarzowskiego „Wołyń”. To pierwsza ekranizacja poruszająca temat tragicznych wydarzeń na Kresach Wschodnich, o których nie mówiło się przez długie lata. Przypomina o tym rozpoczynający film cytat Jana Zaleskiego: „Kresowian zabito dwa razy, raz siekierami, drugi raz przez przemilczenie”.

Scenariusz filmu oparto na zbiorze opowiadań Stanisława Srokowskiego „Nienawiść”.   Opowiedziana w nim historia rozpoczyna się w 1939 r., tuż przed wybuchem II wojny światowej, w wiosce na południowym Wołyniu. Główna bohaterka, 17-letnia Polka Zosia, zakochana w młodym Ukraińcu, dowiaduje się na weselu swojej siostry Heli, że ojciec postanowił wydać ją za mąż za bogatego sołtysa. Wybuch wojny odmienia dotychczasowe życie wioski. Między mieszkającymi obok siebie Polakami, Ukraińcami i Żydami dochodzi do coraz liczniejszych aktów przemocy.   Opowieść kończy się w 1943 r., gdy dochodzi do kulminacji rzezi. 

Prócz uczczenia pamięci ofiar ludobójstwa na Kresach, film ukazuje skutki, jakie niesie za sobą nienawiść na tle narodowościowym i religijnym. Stanowi ostrzeżenie i naukę, co dzieje się z człowiekiem, kiedy zapomina o podstawowych wartościach, jakimi są ludzkie życie i poszanowanie drugiego człowieka. Każda wojna rodzi barbarzyństwo i zbiera żniwo śmierci. Jej okrucieństwo prowadzi do dehumanizacji. Nadzieją dla tych zachowań jest miłość, która potrafi wszystko przezwyciężyć.

Film „Wołyń” na pewno nie pozostawia nikogo obojętnym, przenika do świadomości widza przez plastyczne  i naturalistyczne obrazy, skrajne  emocje bohaterów i szokujące wydarzenia. Wywarł również ogromne wrażenie na uczniach, czego dowodem są ich wypowiedzi.

- Czym innym jest czytanie o tamtych wydarzeniach, a zobaczenie ich w obrazach.

- To jest nasza historia, powinniśmy wiedzieć, co się tam wydarzyło. Niestety część osób nic o tym nie wie.

- To było wielkie okrucieństwo.

- Każdy Polak powinien obejrzeć ten film.

- Dzięki filmowi dowiedziałem się o tym co się kiedyś wydarzyło na Wołyniu.

- To jest przerażające, co człowiek może zrobić ze strachu.

- Film pokazuje, że nie tylko Ukraińcy zachowali się okrutnie. Polacy również nie byli bez winy.

- Było trochę scen drastycznych, na przykład kiedy rozerwano emisariusza polskiego, który przybył nieuzbrojony na spotkanie z banderowcami.

Film wywołuje  duże emocje, ponieważ mówi o bolesnych wydarzeniach, o rzezi wołyńskiej, to jednak jak mówi sam reżyser, jest nakręcony „przeciw nienawiści i nacjonalizmowi”.

Zostaw komentarz