Wolontariusze z ZSG w Miasteczku Integracyjnym
2018-06-05 12:06:27

Wolontariusze z ZSG w Miasteczku Integracyjnym

24 i 25 maja 2018 r. trzech uczniów ze Szkolnego Koła Wolontariatu „Underground” wzięło udział w Miasteczku Integracyjnym zorganizowanym przez Centrum Wolontariatu w Lublinie. Tegoroczna edycja przebiegała pod hasłem "Bo byłem przybyszem".

Miasteczko Integracyjne to święto młodych ludzi z całego świata. W międzynarodowym spotkaniu wzięli udział wolontariusze z Ukrainy, Gruzji, Litwy, Białorusi, Uzbekistanu, Czeczenii, Iranu, Syrii, Turcji, Salwadoru, Indonezji, Maroko, Tunezji, Meksyku, Indii i Polski. Koło z ZSG reprezentowali: Krzysztof Podlodowski, Adam Serej, Paweł Kaczmarzewski z kl. 1a.

- Zdziwiła nas otwartość ludzi, obawialiśmy się, że będzie dość sztywno, ale było odwrotnie. Z każdym można było porozmawiać – opowiadają uczniowie - 90 procent uczestników było na takim spotkaniu po raz pierwszy. Na początku były spotkania zapoznawcze, później wolontariusze w grupach uczyli się różnych umiejętności. Najpierw tańca, znaku wolontariatu.

Jedna z grup przygotowywała posiłki dla bezdomnych, inna uczyła się jak sprawić radość małym pacjentom Dziecięcego Szpitala Klinicznegi w Lublinie. - Chodziliśmy w szpitalu w trzyosobowych grupach, byliśmy w każdej sali. Dzieci najpierw były nieśmiałe, ale później każde bawiło się – wspominali Adam i Paweł. Krzysztof był w grupie zajmującej się uchodźcami, wspólnie starali się wymyśleć sposoby pomocy im. – W grupie rozmawialiśmy też o tym w jaki sposób postrzegamy uchodźców w naszym kraju oraz jak za granicą postrzegają polskich emigrantów. Jeden z gości mówił, że o Polakach słyszał, że to złodzieje i pijacy, kiedy przyjechał do Polski żadna z tych opinii nie potwierdziła się.

Pierwszego dnia gościem specjalnym spotkania był o. Sergiej Dmytriyev z Ukrainy.  – Ojciec Sergiej opowiadał o wojnie na Ukrainie, że ona trwa cały czas i przesuwa się w głąb kraju i że pomoc jest tam cały czas potrzebna. Drugiego dnia był to Behnam Rahbarifard, Irańczyk mieszkający w Polsce.

- Nie mamy jeszcze większych doświadczeń z wolontariatem, z jakimś szczególnym pomaganiem, tym bardziej jesteśmy z tego wyjazdu zadowoleni, bo można było posłuchać osób, które się tym zajmują od lat. Jechaliśmy sceptycznie nastawieni, ale było naprawdę ciekawie. Na początku ciężko było sobie wyobrazić jak to będzie, obawialiśmy się bariery językowej, że nie damy sobie rady. Byliśmy tylko dwa dni i żałowaliśmy, że nie możemy zostać do końca – opowiadają wolontariusze.

Szkolne Koło Wolontariatu „Underground” w ZSG w Łęcznej powstało w marcu tego roku. Pierwszą jego akcją była świąteczna zbiórka żywności i odzieży dla osób bezdomnych, podopiecznych Bractwa Miłosierdzia im. św. Brata Alberta w Lublinie. Druga akcja była przeprowadzona we współpracy z Górnikiem Łęczna, jej celem była pomoc trzyletniej dziewczynce.

Galeria

Zostaw komentarz